Czy istnieje podział na przegranych i wygranych w sporcie młodzieżowym?
Młodzi ludzie rozpoczynający swą przygodę ze sportem marzą o wielkiej karierze. W wielu przypadkach utożsamiają się z najwybitniejszymi w swojej dziedzinie. Chcą być tacy jak oni. Dla niektórych wzorem będzie Messi lub Ronaldo, dla innych Kurek i Kubiak, a dla jeszcze innych Bielecki lub Szmal. Sam fakt posiadania marzeń jest bardzo ważny, a przy tym jakże potrzebny do osiągnięcia wymarzonych celów. Skupiając się jednak tylko na marzeniach, ciężko będzie zrealizować nasze plany, szczególnie te krótkoterminowe. W całym procesie przygody z sportem, w moim odczuciu, nie istnieje jedna droga do osiągnięciu sukcesu. Nie ma na niego recepty.
Czym tak naprawdę jest sukces? Czy ktoś kto przez różne uwarunkowanie nie zagra w wymarzonym klubie nie może twierdzić, że go osiągnął?
W pierwszej kolejności powinniśmy skupić się na najważniejszych aspektach życia młodego człowiek jakimi są edukacja i wychowanie. Osobiście bardzo dużą uwagę przykładam do wsparcia rodziców w wychowaniu dobrych ludzi. Od tego wszystko się zaczyna. Jeśli nawet po kilkunastu latach intensywnych treningów nie będzie komuś dane zagrać w wymarzonym klubie to lata treningów, rywalizacji i trudności najprawdopodobniej zaprocentują w dorosłym życiu. W sporcie częstsze są porażki niż zwycięstwa. To naturalne. Z jednej strony to trudne, bo nikt nie lubi przegrywać, a z drugiej bardzo ważne w budowaniu charakteru – uczą pokory i cierpliwości. Ciężko zatem stwierdzić, że sukces osiąga się tylko wtedy, gdy w 100% spełni się swoje dziecięce marzenia. Człowiek po latach sukcesem może uznać także to, że dzięki aktywności sportowej wyrósł na taką, a nie inną osobę.

0 Comments on ""